Czy mieszkania budowane po wrześniu 2026 będą znacznie droższe? Nadchodzi największa zmiana na rynku mieszkaniowym od lat
Jeszcze kilka lat temu o cenach mieszkań decydowały przede wszystkim koszt działki, robocizny, materiałów oraz dostępność kredytów.
Dziś do tej listy dochodzi czynnik, który w najbliższych latach może całkowicie zmienić rynek deweloperski – **nowe wymagania energetyczne dla budynków wynikające z europejskiej dyrektywy EPBD oraz zmian Warunków Technicznych (WT 2026).**
Dla osób planujących zakup mieszkania – zarówno dla siebie, jak i inwestycyjnie – może to być jeden z najważniejszych momentów ostatnich lat.
—
Wrzesień 2026 będzie punktem zwrotnym
Jesienią 2026 roku planowane jest wejście w życie nowych Warunków Technicznych dla budynków (WT 2026).
Oznacza to konieczność projektowania nowych inwestycji według znacznie bardziej rygorystycznych wymagań dotyczących efektywności energetycznej.
W praktyce oznacza to konieczność stosowania między innymi:
* lepszych materiałów termoizolacyjnych,
* bardziej zaawansowanych systemów wentylacji z odzyskiem ciepła,
* nowoczesnych źródeł ogrzewania,
* instalacji fotowoltaicznych,
* magazynów energii,
* rozwiązań ograniczających emisję CO₂.
To wszystko przekłada się na jeden wniosek:
budowa nowych mieszkań będzie coraz droższa.
—
Dane pokazują wyraźny trend
Model przedstawiony podczas analizy rynku zakłada systematyczny wzrost kosztów budowy 1 m² powierzchni użytkowej mieszkań.
| Rok | Szacowany koszt budowy 1 m² PUM |
| —- | ——————————: |
| 2026 | ok. 7 100 zł |
| 2028 | ok. 8 200 zł |
| 2030 | ok. 9 350 zł |
| 2035 | ok. 11 000 zł |
| 2040 | ok. 13 100 zł |
| 2045 | ok. 15 200 zł |
| 2051 | ok. 18 100 zł |
Największa dynamika wzrostu przewidywana jest właśnie w latach 2026–2030, kiedy branża będzie musiała dostosować się do nowych wymogów technicznych.
Oczywiście są to prognozy przedstawione w analizie i nie stanowią gwarancji przyszłych kosztów, jednak dobrze pokazują kierunek zmian wynikających z nowych regulacji.
—
Skąd wezmą się wyższe ceny?
Zmiana nie wynika wyłącznie z droższych materiałów.
Na wzrost kosztów wpływać będzie jednocześnie kilka czynników:
* nowe obowiązkowe standardy energetyczne,
* większe zapotrzebowanie na specjalistyczne technologie,
* ograniczona liczba wykwalifikowanych wykonawców,
* wzrost kosztów robocizny,
* rosnący popyt na pompy ciepła, rekuperację, fotowoltaikę oraz magazyny energii.
W okresie przejściowym może pojawić się klasyczne „wąskie gardło” – duży popyt na technologie i wykonawców przy ograniczonej podaży. To naturalnie prowadzi do wzrostu cen realizacji inwestycji.
—
Nie chodzi tylko o nowe mieszkania
Zmiany będą wpływały również na cały rynek nieruchomości.
Dyrektywa EPBD zakłada stopniowe ograniczanie zużycia energii w budynkach oraz poprawę ich efektywności energetycznej.
Coraz większe znaczenie będą miały:
* świadectwa charakterystyki energetycznej,
* koszty eksploatacji budynku,
* standard energetyczny nieruchomości,
* możliwość korzystania z odnawialnych źródeł energii.
Kupujący coraz częściej będą analizowali nie tylko cenę zakupu, ale również przyszłe koszty utrzymania mieszkania.
—
Dlaczego obecnie rozpoczynane inwestycje są tak interesujące?
Na rynku znajduje się jeszcze wiele inwestycji projektowanych według obecnie obowiązujących przepisów.
Są to mieszkania powstające przed pełnym wejściem nowych wymagań technicznych.
To oznacza, że kupujący nadal mają możliwość wyboru lokali, których koszt realizacji nie został jeszcze obciążony wszystkimi przyszłymi wymaganiami.
Jednocześnie takich inwestycji będzie z każdym miesiącem mniej.
Każda nowa inwestycja rozpoczynana po wejściu w życie nowych regulacji będzie musiała uwzględniać wyższe koszty projektowania i budowy.
—
Czas działa na korzyść… tylko przez chwilę
Na rynku nieruchomości często mówi się, że najlepszy moment na zakup był wczoraj.
Dzisiaj dochodzi do tego jeszcze jeden argument.
Przed nami zmiany regulacyjne, które mogą istotnie zwiększyć koszty realizacji nowych inwestycji mieszkaniowych. Jednocześnie oferta mieszkań budowanych według obecnych zasad będzie się systematycznie wyczerpywać.
Dlatego osoby planujące zakup mieszkania dla siebie lub w celach inwestycyjnych powinny już dziś dokładnie przyglądać się rynkowi.
Im bliżej wejścia nowych przepisów, tym mniejszy będzie wybór mieszkań realizowanych według obecnych standardów.
Podsumowanie
Nie da się przewidzieć z całkowitą pewnością, jak ukształtują się ceny mieszkań w kolejnych latach. Można jednak wskazać czynniki, które będą miały na nie istotny wpływ.
Nowe wymagania energetyczne, wyższe standardy budowlane oraz rosnące koszty realizacji inwestycji sprawiają, że mieszkania rozpoczynane po wrześniu 2026 roku mogą być wyraźnie droższe od tych, które powstają obecnie.
Jeżeli rozważasz zakup mieszkania – niezależnie od tego, czy ma to być Twój przyszły dom, czy inwestycja pod wynajem – warto rozpocząć poszukiwania już teraz, dopóki na rynku dostępny jest jeszcze szeroki wybór lokali realizowanych według obecnych zasad.